czwartek, 26 lipca 2012

Recenzja na lipiec: Śpiewy i śpiewniki historyczne


Powoli kończy się miesiąc lipiec. Jak zauważył publicysta Polityki Wschodniej Jacek Drozd, teoretycznie powinien on przebiegać w Polsce pod znakiem celebrowania militarnych zwycięstw z przeszłości. Trudno oczywiście oceniać całość społeczeństwa na podstawie aktywności kilku portali historycznych oraz ich czytelników, jednak wydaje się, że jego punkt widzenia podziela coraz więcej rodaków. Nie tylko po raz kolejny w rocznicę bitwy pod Kłuszynem miał miejsce organizowany przez histmag.org Toast za hetmana Żółkiewskiego, lecz również pojawiła się inicjatywa przywrócenia średniowiecznej tradycji narodowych obchodów święta grunwaldzkiego.

Utrzymująca się pamięć o wiktoriach sprzed kilkuset lat wydaje się tym bardziej krzepiąca, że nasze otoczenie zostało w dużej mierze przygniecione przez ślady wydarzeń rozgrywających się w kolejnych stuleciach. Większość instytucji, z którymi mamy do czynienia, ulic, przy których mieszkamy, pomników, które zdobią (a czasem niestety szpecą) place naszych miast rzadko ma związek z epoką przedrozbiorową. Sam Grunwald (i Płowce) urósł do rangi symbolu walki z germańskim naporem na Europę Środkową, jednak spośród bohaterów Pierwszej Rzeczypospolitej w miarę popularnymi patronami-niemonarchami i niepowstańcami do dziś pozostają jedynie Zawisza Czarny, Stefan Czarniecki, Jan Karol Chodkiewicz, Stanisław Żółkiewski i Augustyn Kordecki oraz rycerze wykreowani przez Henryka Sienkiewicza.

Czy zawsze tak było? Intuicja podpowiada, że nie. Wskazówek powinna dostarczyć analiza źródeł historycznych. Można zacząć np. od przyjrzenia się spuściźnie innego popularnego patrona - Juliana Ursyna Niemcewicza. Nie przekreślając jego zasług jako polityka, adiutanta Tadeusza Kościuszki i prezesa Towarzystwa Warszawskiego Przyjaciół Nauk, potomni zapamiętali go przede wszystkim jako człowieka pióra, szczególnie zaś autora komedii Powrót posła i Śpiewów historycznych.

Bohaterem każdej z zawartych w tym tomie pieśni jest inna postać z historii Polski. Wśród nich 24 to monarchowie - od Piasta do Jana III Sobieskiego włącznie. Spośród władców całej Polski z tego okresu tekstu na swój temat nie doczekali się tylko dwaj Mieszkowie, Władysław Herman, Przemysł II i Ludwik Węgierski (Kazimierz Odnowiciel figuruje pod zdezaktualizowanym dziś przydomkiem "Mnicha"). Jedyny wspomniany władca dzielnicowy to Leszek Biały, którego Niemcewicz uwiecznił ze względu na przekaz o odstąpieniu o ubiegania się o tron krakowski w 1206 r. kosztem odsunięcia od siebie doradcy, wojewody sandomierskiego Goworka. Pozostałe dziesięć ksiąg jest poświęcone czynom wojowników nieco niższej rangi. Czterech z nich wymieniłem już w drugim akapicie (o obronie Częstochowy Niemcewicz nie wspomina). Pozostali to: książę Józef Poniatowski (o jego pogrzebie mówi ostatnia pieśń), Jan Zamoyski, pogromca Rosjan pod Orszą w 1514 r. oraz Tatarów pod Wiśniowcem i Olszanicą Konstanty Ostrogski, sławny z bitwy pod Obertynem w 1531 r. Jan Tarnowski (niedawno wymieniany w tym kontekście przez profil Poczet Bohaterów), bohater bitwy pod Żółtymi Wodami z Kozakami w 1648 r. Stefan Potocki oraz ukazany jako negatywny przykład pychy i zapalczywości Michał Gliński, który przeszedł drogę od zwycięstwa nad Tatarami pod Kleckiem w 1506 r. przez zabójstwo wojewody trockiego Jana Zabrzezińskiego po ucieczkę na stronę rosyjską i próbę wzniecenia buntu na kresach. Oczywiście nie są to wszyscy wybitni wojownicy wymienieni w zbiorze - niektórzy z racji wymogów rytmu wiersza jedynie pod skróconymi formami nazwisk, np. hetman wielki koronny Stanisław Potocki jako Rewera, zaś hetman polny koronny Jerzy Sebastian Lubomirski jako "Jerzy ze Szreniawy" (Jan Kazimierz).

Kontynuacją dzieła Niemcewicza wydaje się być Śpiewnik historyczny 1767-1863 Marii Konopnickiej. Podobnie jak poprzednikowi, poetce przyświecał cel przedstawienia wydarzeń w jak najbardziej lapidarny, zrozumiały dla najmłodszego czytelnika sposób. Mimo tego drobiazgowość opisu może rywalizować z wieloma fachowymi publikacjami, nie mówiąc o współczesnych podręcznikach szkolnych. Oprócz głównych teatrów działań zbrojnych zaprezentowany został też udział poszczególnych regionów w zrywach niepodległościowych (Wielkopolska, Kurpie, dawne Wielkie Księstwo Litewskie). Dla uhonorowania wszystkich wymienianych przez autorkę pól bitew i bohaterów nie wystarczyłaby chyba nawet najdłuższa Aleja Chwały, a w związku z nieubłaganym upływem czasu rozszyfrowanie personaliów niektórych z nich wymaga uważnej kwerendy zapisków z epoki. Oczywiście ze względu na osobę odbiorcy i nienaukowy charakter dzieła wiele ocen wypadków może wydawać się przesadnie czarno-biała, jednak lektura chociaż części działa każe się zastanowić, czy nazwanie w paru miastach ulicy imieniem kościuszkowskiego kosyniera Stacha Świstackiego jest szczytem narodowej martyrologii :)

W samych tytułach poszczególnych pieśni pojawiają się następujące osoby:
-biskup krakowski Kajetan Sołtyk (1715-88), za opór wobec traktatu gwarancyjnego z Rosją w 1767 r. wywieziony wraz z 3 innymi senatorami do Kaługi,
-Józef Pułaski (1704-69), współtwórca i marszałek związkowy konfederacji barskiej,
-Kazimierz Pułaski (1745-79),
-Wernyhora,
-Józef Sawa-Caliński (ok. 1736-71), mazowiecki szlachcic, jeden z wybitniejszych dowódców konfederacji barskiej,
-Tadeusz Rejtan (1742-80),
-Tadeusz Kościuszko (1746-1817),
-Jan Kiliński (1760-1819),
-Jakub Jasiński (1761-94), generał, poeta, jakobin polski, dowódca insurekcji kościuszkowskiej w Wilnie, zginął broniąc warszawskiej Pragi,
-Łukasz Czarnobacki (ur. 1735) - kapitan, odznaczył się w obronie Wilna przed Rosjanami, wymieniony w "Panu Tadeuszu",
-Berek Joselewicz (1764-1809), dowódca żydowskiego regimentu kawalerii w insurekcji kościuszkowskiej, oficer Legionów Polskich, zginął pod Kockiem,
-Napoleon I Bonaparte,
-wachmistrz Jaszczołd, bohater opowiadania Lucjana Siemieńskiego o wojnie z Austriakami w 1809 r.,
-Karol Różycki (1789-1870), organizator powstania listopadowego na Wołyniu, generał powstania styczniowego,
-Artur Zawisza (1809-33), kapitan powstania listopadowego, uczestnik wyprawy partyzanckiej Józefa Zaliwskiego, stracony w Warszawie,
-Szymon Konarski (1808-39), powstaniec listopadowy, emisariusz polskich ugrupowań emigracyjnych, stracony w Wilnie,
-Marian Langiewicz (1827-87), garibaldczyk, dyktator powstania styczniowego,
-Kazimierz Mielęcki (1837-63), pułkownik, naczelnik województwa mazowieckiego
-Edmund Taczanowski (1822-79), generał powstania styczniowego, dowodził w woj. mazowieckim i kaliskim,
-Zygmunt Chmieleński (1835-63), pułkownik, naczelnik województwa krakowskiego,
-Józef Zaremba, dowódca szwadronu w pułku ułanów gen. Taczanowskiego, pod Sędziejowicami ochronił przed śmiercią z rąk kosynierów dwóch rosyjskich oficerów,
-Marcin Borelowski (1829-63), pułkownik, naczelnik województwa podlaskiego i lubelskiego,
-Zygmunt Padlewski (1835-63), generał, naczelnik miasta Warszawy i guberni płockiej,
-Józef Hauke-Bosak (1834-71), dowódca II korpusu powstania styczniowego, zginął w wojnie francusko-pruskiej,
-Dionizy Czachowski (1810-63), pułkownik, naczelnik województwa sandomierskiego,
-Paweł Suzin (1837/39-63), dowódca oddziału na Litwie,
-Ludwik Narbutt (1832-63), dowódca oddziału w rejonie Lidy,
-Zygmunt Sierakowski (1827-63), generał, naczelnik województwa kowieńskiego

Pozostali ukryli się za nazwami bitew (od Dubienki przez Raszyn po Ostrołękę) i oddziałów wojskowych (np. 4 pułku piechoty liniowej "Czwartaków")

Interesujących obserwacji może dostarczyć także analiza patronów jednostek wojskowych i fortyfikacji. Np. poza wspomnianą wielką trójką hetmanów toruńskie forty otrzymały przed wojną imiona dowódcy prawego skrzydła polskich wojsk pod Wiedniem i obrońcy Lwowa przed Tatarami Stanisława Jabłonowskiego (trzeci) i pogromcy Kozaków Jaremy Wiśniowieckiego (szósty), a z nowszych bohaterów - dowódcy Legii Naddunajskiej generała Karola Kniaziewicza (trzynasty). O przynajmniej niektórych z nadawanych w ostatnich latach patronów można przeczytać na stronach Ministerstwa Obrony Narodowej.

A gdyby komuś jeszcze brakowało wzorców osobowych z przeszłości, zawsze może poćwiczyć łacinę podczas lektury Sarmatiae Bellatores - zbioru biografii i inskrypcji nagrobkowych autorstwa Szymona Starowolskiego :)

poniedziałek, 16 lipca 2012

Cmentarz Srebrzysko w Gdańsku

  krzyż w alei głównej na Srebrzysku

Zwłoka w tworzeniu bloga trwała jeszcze dłużej niż się spodziewałem, ponieważ wydawało mi się, że stanie się on oknem reklamowym pewnej serii artykułów, którym chciałem zainteresować pewien tytuł prasowy znacznie poczytniejszy, niż te, z którymi współpracowałem do tej pory. Sprawa mocno się przewlekła, ale są jeszcze szanse na realizację tego planu. Wszystko powinno się wyjaśnić w tym tygodniu.

W tzw. międzyczasie udało mi się na nowo pozbierać materiały do przewidywanego wpisu nt. gdańskich nekropolii, które odwiedziłem w kwietniu. Interesująca (choć relatywnie krótka jak na tysiącletnie miasto) historia Cmentarza Garnizonowego i Srebrzyska została wyczerpująco przedstawiona na stronie Zarządu Dróg i Zieleni (niestety w tej chwili podlega ona "konserwacji", dlatego skupię się na tym, czego na niej jak na razie brakuje, czyli opisowi Alei Zasłużonych.



Prawdę mówiąc, najbardziej uwagę zwracają jej... niewielkie wymiary. Gdyński Cmentarz Witomiński do tej pory dochował się dwóch kilkurzędowych alej (więcej szczegółów można znaleźć w doskonałej książce na ten temat), w Gdańsku wystarczył jeden, co prawda długi, położony niedaleko głównej bramy taras ciągnący się brzegiem położonych po prawej stronie od głównej alei Rejonów II (starsza część) i IV, z tym, że kilka odcinków prawej strony ścieżki (patrząc od wejścia) nie ma tak prestiżowego charakteru, zaś część lewej strony nie została jeszcze zagospodarowana. Podobnie jak w przypadku tego typu założeń w innych polskich miastach, wielu spośród pochowanych to weterani ruchu robotniczego (m.in. żołnierze Brygad Międzynarodowych w Hiszpanii), oficerowie LWP i dyrektorzy różnych przedsiębiorstw komunalnych. Większość z nich znalazło miejsce spoczynku w rejonie "zatoczki" w środkowej części alei. Na niektórych grobach znajduje się wizerunek Orderu Odrodzenia Polski. Kilku spośród nich uwzględniłem w poniższym wykazie ze względu na zajmowane stanowiska i udział w przejmowaniu Gdańska w polskie ręce w 1945 r., jednak skupiłem się na postaciach, które spoczęły tam bez względu na polityczne referencje.

Znaleźli się wśród nich m.in. (począwszy od ścieżki między rejonami II i IV; gwiazdką oznaczeni patroni ulic w Gdańsku):


Arkadiusz Rybicki (1953-2010) - działacz opozycji demokratycznej, poseł i przewodniczący gdańskiej PO, wiceprzewodniczący Partii Konserwatywnej, wiceminister kultury 1999-2001, radny Gdańska, zginął pod Smoleńskiem
Jacek Spychała (1975-2010) - reżyser widowisk plenerowych, założyciel wytwórni Eventcom, zginął w wypadku motocyklowym
Zbigniew Żakiewicz (1932-2010) - pisarz nurtu literatury kresowej, wykładowca filologii rosyjskiej
Hubert Górnowicz (1922-86) - profesor filologii polskiej UG, badacz gwar i nazw miejscowych
ppłk Władysław Dwojak (1925-2011) - starszy strzelec 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka, prezes Ogólnokrajowego Stowarzyszenia Kombatantów PSZ na Zachodzie
Antoni Szczyt (1952-2010) - dyr. Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, znany przyjaciel rowerzystów, utonął w RPA
Leszek Solski (1935-2010) - działacz Rodzin Katyńskich, zginął pod Smoleńskiem
kpt. Jan Janiczek - dowódca kompanii w 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, teść L. Solskiego
Andrzej Kawa (1965-2013) - prezes Polskiego Związku Tenisa Stołowego 2009-10, zastępca dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu 2008-11, doradca prezydenta B. Komorowskiego, wykładowca AWF
Brunon Synak (1943-2013) - profesor socjologii UG, przewodniczący sejmiku województwa pomorskiego 2002-10, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego 1998-2004
Stanisław Pestka (1929-1015) - prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego 1976-80 i 1992-94, red. nacz. "Pomeranii" 1969-72 i 1990-94, poeta kaszubsko-języczny pod pseudonimem Jan Zbrzyca
Magdalena Modzelewska-Rybicka (1954-2016) - działaczka ROPCiO, Ruchu Młodej Polski, "Solidarności", komandor Orderu Odrodzenia Polski
płk Zbigniew Michel (1925-2016) - jako chorąży 1 Brygady Pancernej wraz z ppor. Bronisławem Wilczewskim zawiesił 28 III 1945 r. polski sztandar na Dworze Artusa
Józef Więckowski *(1928-84) - profesor budowy okrętów Politechniki Gdańskiej (PG)
Eugeniusz Murczkiewicz (1937-2009) - prezes Zarządu Woj. i członek honorowy Naczelnej Organizacji Technicznej
Marian Pelczar *(1905-83) - dyr. Biblioteki Gdańskiej PAN, wykładowca historii w WSP
Franciszek Kotus-Jankowski (1891-1958) - prezydent Gdańska 1945-46
Franciszek Chudoba (1910-69) - jeden z jego zastępców (drugim był również pochowany na tym cmentarzu Władysław Czerny, 1899-1976)
Piotr Stolarek (1908-76) - prezydent Gdańska 1949-50, prz. MRN w Gdańsku 1950-53, prz. WRN  w Gdańsku 1960-69

grób małżeństwa Bonstedt

Marian Seredyński *(1890-1959) - dyrektor szkół handlowych w Wolnym Mieście Gdańsku (WMG), działacz ZHP
Stanisław Rydlewski (1911-70) - prof. budownictwa przemysłowego PG, rektor 1968-70
Stanisław Schmidt - prz. MRN w Gdańsku 1953-54 i 1958-63
Małgorzata Pipkowa (1886-1963) - jedna z dwóch kobiet-uczestniczek obrony Poczty Polskiej w Gdańsku i jedyna z obrońców, która przeżyła wojnę
Czesław Wójtowicz (1918-64) - poseł PZPR 1957-65
Henryk Sonnenburg (1896-1968) - prezes Syndykatu Dziennikarzy Pol. w Wolnym Mieście Gdańsku
inż. Wacław Czarnowski (1907-72) - pierwszy polski dyrektor Stoczni Gdańskiej
Henryk Śliwowski (1920-84) - prz. WRN w Gdańsku 1972-73, wojewoda gdański 1973-79
Jerzy Kołodziejski *(1933-2001) - wojewoda gdański 1979-81, prezes Tow. Urbanistów Pol. 1986-90, sekretarz stanu w rządzie T. Mazowieckiego
Ambroży Marciniec (1920-84) - dyrektor szkół muzycznych
Stanisław Sołdek *(1916-70) - przodownik pracy (traser i inżynier), poseł PZPR, patron pierwszego zwodowanego po wojnie polskiego statku
Wojciech Jedwabski (1890-1967) - radny, poseł do Volkstagu, prezes Zjednoczenia Kolejarzy Polskich w Wolnym Mieście Gdańsku
Roman Truszczyński (1902-78) - komendant Gdańsko-Morskiej Chorągwi Harcerzy 1947-49, radny, naczelnik Wydziału Oświaty MRN
Ernst Eduard Paul Bonstedt (1842-1914) - dyrektor szkoły średniej Conradinum 1875-1910
Maksymilian Jankowski (1904-74) - fotografik, prezes Oddziału Gdańskiego ZPAF
Mieczysław Nawrocki (1900-68) - aktor Teatru Wybrzeże, organizator życia teatralnego
Michał Józef Żołnierkiewicz (1955-2010) - architekt, projektant m.in. Redłowskiej Kaskady w Gdyni


Przy przedłużeniu alejki w rejonie VI pochowana jest Alina Pienkowska *(1952-2002), działaczka Wolnych Związków Zawodowych i Solidarności, senator, radna Gdańska, a na położonym nieco wyżej tarasie - kapitan znanego w latach 70. XX w. żaglowca "Otago" Zdzisław Pieńkawa (1930-2000) i jego przedwcześnie zmarła córka Iwona, również niezwykle utalentowana żeglarka.

Czy to wszyscy zasłużeni pochowani na cmentarzu Srebrzysko? Oczywiście nie. Np. jedyną damą Orderu Orła Białego, która znalazła tam miejsce wiecznego spoczynku jest inna ofiara katastrofy smoleńskiej, współzałożycielka Solidarności Anna Walentynowicz (1929-2010). Grób legendarnej suwnicowej i jej męża Kazimierza można znaleźć w położonym wyżej niż Aleja Zasłużonych rejonie VII.


Kilka stoków znajdującego przy zachodnim odgałęzieniu głównej alei rejonu IX zajmują nagrobki osób związanych z gdańskimi uczelniami wyższymi, a przede wszystkim Politechniką i Akademią Medyczną (obecnie Gdańskim Uniwersytetem Medycznym). Spoczywają tam m.in. prochy trzech rektorów PG: Roberta Szewalskiego (1903-93; także twórcy i patrona Instytutu Maszyn Przepływowych PAN), budowniczego portów Stanisława Hueckela (1911-80) i projektanta m.in. zapory w Rożnowie Wacława Balcerskiego *(1904-72), trzech rektorów AMG: anatomopatologa Wilhelma Czarnockiego (1886-1963), specjalisty medycy sądowej Stanisława Manczarskiego (1901-63), nefrologa klinicznego Jakuba Pensona (1899-1971), rektora UG, solidarnościowca i ministra edukacji nar. w rządzie Bieleckiego, astrofizyka Roberta Głębockiego (1940-2005), tragicznie zmarłego przy ratowaniu tonącego pierwszego polskiego lekarza w Gdańsku i organizatora AMG dra Stefana Michalaka *(1909-47) oraz wielu innych wybitnych uczonych, którzy przed przybyciem do Gdańska pracowali w placówkach naukowych m.in. Warszawy, Lwowa, Wilna, Gliwic (rektorem Politechniki Lwowskiej był architekt Witold Minkiewicz 1880-1961, także m.in. kierownik odbudowy zamku na Wawelu). Są wśród nich m.in. chirurg *Zdzisław Kieturakis (1904-71), radiolog *Witold Grabowski (1902-63), twórca polskiej chirurgii dziecięcej Romuald Sztaba (1913-2002), konstruktorzy okrętów *kmdr por. Aleksander Rylke (1887-1968) i *Aleksander Potyrała (1902-64), budowniczy pomorskich elektrowni Alfons Hoffmann (1885-1963), projektant Stara 20 Mieczysław Dębicki (1905-77), dyrygent i patron Chóru Akademii Medycznej *Tadeusz Tylewski (zm. 1959). Na mojej rodzinnej Mierzei Wiślanej ślad w postaci odbudowanej w nowym kształcie latarni w Krynicy Morskiej zostawił po sobie prof. Stanisław Puzyna (1883-1955).


W skład rejonu IX wchodzi również plac otoczony mogiłami oficerów i żołnierzy gdańskiego garnizonu (często ofiar wypadków), milicjantów, którzy zginęli w pierwszych powojennych miesiącach oraz weteranów II wojny światowej (np. krewnych Zygmunta Maguzy z 27 Wołyńskiej DP AK, którego wspomnienia opublikowane na portalu kresy.pl zupełnie przypadkowo czytałem kilka dni wcześniej). Dużą część jego prawej pierzei zajmuje grób poległych w walkach o Gdańsk w 1945 r. Po lewej stronie spoczywa Józef Czyżewski (1857-1935), czołowy polski wydawca i działacz społeczny w Wolnym Mieście Gdańsku, honorowy prezes Gminy Polskiej (jego szczątki ekshumowano w 1957 r. ze zlikwidowanego cmentarza św. Mikołaja), po prawej - tragicznie zmarły olimpijczyk, kulomiot i dyskobol Mieczysław Łomowski (1914-69).  Nad tą częścią rejonu dominują groby: działacza opozycyjnego, prezesa Stowarzyszenia Kibiców Lechii Gdańsk "Biało-Zieloni" Tadeusza Duffka (1968-2005) oraz kapelana wojskowego ks. ppłka Józefa Samsonowicza. W ostatnim półkolu pod skarpą pochowano kmdra Stefana de Waldena (1896-1976), dowódcę niszczyciela "Wicher" w kampanii wrześniowej.


Portret kmdra Zygmunta Nowosieleckiego to charakterystyczny przykład nagrobnej płaskorzeźby okresu PRL.


Na wyżej położonych tarasach rejonu IX znajdują się groby m.in. *Lecha Bądkowskiego (1920-84), pierwszego redaktora naczelnego "Tygodnika Solidarność", a wcześniej m.in. prezesa gdańskiego oddziału ZLP 1957-66, twórczyni zespołu baletowego Opery Bałtyckiej Janiny Jarzynówny-Sobczak (1915-2004) oraz pisarki, kierownika literackiego Teatru "Wybrzeże" 1960-69 *Róży Ostrowskiej (1926-75), obok której spoczął mąż - aktor Leszek. Inny znany literat, Stanisław Supłatowicz ps. Sat-Okh (1925-2003), ma swoją mogiłę w południowo-wschodniej części nekropolii, w kwaterze II rejonu IX.




Wracając w kierunku głównej bramy można przespacerować się przyporządkowaną do Rejonów III i I alejką równoległą do głównego cmentarnego traktu. Znajdują się przy niej m.in. groby wybitnego fizyka, doktora honoris causa PG prof. Ignacego Adamczewskiego (1907-2000), reprezentanta Polski w piłce ręcznej, projektanta herbu "Wybrzeża" Gdańsk Kazimierza Daukszy (1932-2012) oraz zasłużonego opozycjonisty, m.in. przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania *Dariusza Kobzdeja (1954-95). Nieco w głębi można zauważyć miejsce spoczynku dyrektora Centralnego Muzeum Morskiego 1991-2001, honorowego prezesa Gdańskiego Towarzystwa Naukowego Andrzeja Zbierskiego (1926-2013) oraz pisarza, redaktora naczelnego "Kaszebe" i "Pomeranii" Tadeusza Bolduana (1930-2005). Na IV tarasie III rejonu pochowano komendanta Okręgu Nowogródek AK ppłka dypl. Adama Szydłowskiego (1900-60) i kierownika Katedry Pedagogiki UMK w Toruniu * prof. Kazimierza Sośnickiego (1883-1976).


W Rejonie I pochowano także dwóch zasłużonych gdańszczan znanych głównie jako ojcowie sławnych dzieci - kolejnego rektora PG Janusza Stalińskiego (1916-85), który co ciekawe dosłużył się profesury budowy okrętów mimo, że nigdy nie obronił doktoratu oraz pracującego przy odbudowie Głównego Miasta rzeźbiarza Alfonsa Łosowskiego (1913-88). Swoją córkę Katarzynę, historyka sztuki, ofiarę wypadku samochodowego, przeżył profesor UG Edmund Cieślak (1922-2007), redaktor naczelny wielotomowych "Dziejów Gdańska". Na stokach tego samego wzgórza można odnaleźć też groby ftyzjatry Tadeusza Kielanowskiego (1905-92), założyciela pierwszego polskiego telefonu zaufania i Akademii Medycznej w Białymstoku, rektora UMCS w Lublinie 1948-50 oraz wicemistrza Europy w zapasach w stylu klasycznym Edwarda Wojdy (1941-90), a w części rejonu oznaczonej na mapach jako "groby rodzinne" - wiceministra spraw zagranicznych 1938-39 Mirosława Arciszewskiego (1892-1963), wcześniej posła RP w Rydze i Bukareszcie, komendanta Inspektoratu i Podokręgu AK w Piotrkowie Trybunalskim płka Stanisława Pawłowskiego (1898-1973), przedwojennego dyrektora Szkoły Sztuk Zdobniczych w Poznaniu Wiktora Gosienieckiego (1876-1956), pierwszej polskiej amazonki po II wojnie światowej Marii Kraińskiej-Foltynowicz (1916-2002), jej ciotki Jadwigi Romanowskiej (1895-1964) - dyrektorki Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa Fundacji Rockefellera oraz patronki kilku placówek oświatowych o tym profilu, prekursora Muzeum Etnograficznego w Gdańsku Longina Malickiego (1908-86).


Dzięki charakterystycznemu liternictwu łatwo zauważyć położony w III kwaterze VI rejonu grób znanego z licznych pomników walki i męczeństwa (Stutthof, Pawiak, Majdanek, Kołobrzeg) innego czołowego gdańskiego mistrza dłuta Wiktora Tołkina (1922-2013). W kotlinie u stóp wzgórza, na którym się znajduje, spoczęli poeta i pisarz Franciszek Sędzicki (1882-1957), autor m.in. "Baśni kaszubskich", oraz *doc. Marcin Dragan (1882-1966), długoletni dyrektor Archiwum Państwowego, a przed II wojną światową prezes Towarzystwa Przyjaciół Nauki i Sztuki w Gdańsku. Schodząc w dół, co uważniejsi zauważą nazwisko Benedykta Kieńcia (1907-90), posła na ostatni sejm II RP z okręgu oszmiańskiego.


Grób innego rzeźbiarza (m.in. współautora pomnika na Westerplatte) prof. Franciszka Duszeńki (1925-2008) można w rejonie II powyżej alei zasłużonych. Niedaleko spoczywają: Stefan Belina-Skupiewski (1885-1962), światowej sławy śpiewak, m.in. wykonawca tytułowej roli podczas prapremiery "Króla Edypa" Igora Strawińskiego, który zakończył karierę jako dyrektor Opery i Filharmonii Bałtyckiej (w latach 1946-53 kierował Operą Śląską w Bytomiu), zasłużony instruktor harcerski (przed wojną komendant Chorągwi Wileńskiej ZHP) Józef Grzesiak "Czarny" i przedwojenny wojewoda pomorski (a także wileński i białostocki) mjr żandarmerii Stefan Sewer Kirtiklis (1890-1951). Co ciekawe, przed 1939 r. był on patronem ulicy w Gdyni (obecnie prof. Kazimierza Demela), zaś jego żona Janina (członkini pierwszej Rady Miasta Gdańska po 1945 r. z ramienia SD) była pierwszą w historii Polski posłanką, której w 1931 r. wytoczono proces o przestępstwo finansowe.


Cmentarz Srebrzysko stał się także miejscem pochówku innych osób o niechlubnych życiorysach. O działalności Nikodema Skotarczaka nie chcę się tu rozpisywać, w każdym razie dobrze pasuje do niej nagrobna dewiza Non fui, fui, non sum, non curo (nie byłem, byłem, nie ma mnie, więc nie dbam o to). Mniej pamięta się o prowadzącym badania m.in. w Liberii zoologu Janie Hirschlerze (1883-1951), dziekanie Uniwersytetu Jana Kazimierza i prezesie Towarzystwa Przyrodników im. Kopernika, który za wyrzeczenie się narodowości polskiej w okresie okupacji został skreślony z listy członków Pol. Akademii Umiejętności i przesiedział rok w więzieniu.

W ostatnich latach prochy wielu zasłużonych mieszkańców Trójmiasta trafiły do kolumbarium, do którego prowadzi ścieżka odchodząca w prawo przy bramie cmentarza. Na płytach z urnami można dostrzec nazwiska współtwórcy pierwszego polskiego zespołu rock'n'rollowego Rythm & Blues, kierownika opolskich festiwali Leszka Bogdanowicza (1934-84), aktora i dyrektora Teatru Wybrzeże 1988-93 Stanisława Michalskiego (1932-2011), aktorki tej sceny oraz pisarki i malarki Lucyny Legut (1926-2011), twórcy koncepcji przekopu przez Mierzeję Wiślaną, dyrektora Instytutu Morskiego prof. Tadeusza Jednorała (1927-2011), prorektora ASP, malarza, rysownika i artysty multimedialnego prof. Witosława Czerwonki (1949-2015). W 2015 r. między VI i IX rejonem otwarto nowe kolumbarium. Najbardziej znaną pochowaną tam osobą jest na razie redaktor naczelny kilku pism i autor książek o tematyce morskiej Henryk Spigarski (1937-2016).

Więcej zdjęć i opowieści - na Facebooku. Tekst był poprawiany w lipcu 2016 r., uzupełnię go po zwiedzeniu kolejnych kwater.